piątek, 12 maja 2017

chwila ... MINuTKA ... mam temat.!!!

Minutkę ! minutkę potrzebuję aby odjechać punktualnie z pętli Gocławek. A co oznacza ,,MINUTKA’’ to już wiedzą tylko wtajemniczeni czytelnicy bloga I KADRA ZAWODOWA.

Znowu muszę się wytłumaczyć z zarzutów – bo tak mało piszesz !
Fakt faktem tematów i pomysłów mam milion, ale brak mi czasem tej minutki na Internet.

Dzisiaj spotkałem – ech! Źle mówię – to dzisiaj spotkało mnie wielu czytelników bloga, i zawsze oni pierwsi mnie zaczepiając mając jakieś swoje racje i informacje do mnie.

Cieszę się czy też nie, ale każde słowo krytyki na temat mojej twórczości cieszy, jest fajnym doświadczeniem. Nareszcie wyklarowało się grono stałych czytelników, ech kontakty z ludźmi bardzo lubię, bo uważam że człowiek to nie tylko kupa mięsa ale w zasadzie umysł.
Miłe to… że mnie zaczepiacie i krytykujecie.
………………………………………………………………………

ZAGADKA ZAWODOWA !

ZGADKA jest przeznaczona nie tylko do grona związanego z tramwajarstwem, ale do wszystkich myślących.
TREŚĆ ZAGADKI: UWAGA ! CZYTAJ ROZUMNIE TEN TEKST PONIŻEJ .
……………………………………………..

Pewien motorniczy prowadził tramwaj starego typu N lub nawet 13N i było to 30 lat temu.
Stan techniczny tramwaju był bez zarzutu – sprawny. Był to wagon pojedyńczy – tak zwana solówka. Czyli jeden odbierak prądu (pantograf) wysuwany do sieci za pomocą archaicznej linkii konopnej ręcznie wyciąganej. W tramwaju brak radiostacji i wielu innych udogodnień technicznych znanych obecnie.

Biedak stanął odbierakiem pod izolatorem. Uf fff! Cholera jasna, nie ma jazdy, brak prądu w tramwaju, nie pojedzie. Za oknem szczere pole, krzaki, brak domów ludzi i wszelakich bogów a nawet diabła nie widać. Jak ruszyć ten tramwaj aby zjechać kilkanaście centymetrów do przodu lub do tyłu żeby pantograf dotknął sieci trakcyjnej.
No jak? Tramwaj i motorniczy, maszyna i człowiek, maszyna głupia nierozumna, człowiek myślący ale słaby fizycznie. Nie zdoła odhamować jednocześnie tramwaju i popchnąć żelastwa do przodu nawet o jeden milimetr.

Motorniczy z tym problemem poradził sobie w minutkę – no może dla ścisłości operacja uruchomienia tramwaju trwała dwie minutki.

Pytanie brzmi : jak to zrobił ?  JAK? – JAK ?- JAK ?
 Pomyśl i ty czytelniku ! rozwiąż tę zagadkę – pochwal się swoim umysłem i pomysłem.
Możesz rozwiązanie pisać do mnie na pocztę lub w komentarzach – temat jest ciekawy. A zdarzenie opisane w zagadce jest prawdziwe.

ROZWIĄZANIE ZAGADKI
Tak to było :
  1. motorniczy ściągnął pantograf do dachu przy pomocy linki konopnej.
  2. wyszedł na dach gdyż stare tramwaje miały na burcie drabinkę.
  3. położył , (ułożył) umiejętnie kij wekslowy na kołysce pantografu.
  4. wrócił do wozu i bardzo delikatnie uniósł pantograf do sieci.
  5. miał napięcie z trakcji.
Dodać należy ze był to wagon roboczy i ciągnął doczepny załadowany tłuczniem (kamieniem).
Jest to autentyczne zdarzenie, a opowiedział mi tę historię pewien kolega ze
Śląska który pracuje u nas na R4, obecnie ma kilka miesięcy do emerytury.
Jest to sposób nielegalny zjazdu z izolatora, ale w zasadzie bezpieczny i bardzo szybki.
………………………………………………
Wasze komentarze poniżej.!



 
pantografy - ( odbierak prądu)
Izolator sekcyjny - odcinek sieci trakcyjnej bez prądu. 

Izolator - oznakowanie 

4 komentarze:

  1. R-4 pingwinowo.
    proste.
    Odpinasz luzowniki bierzesz kij wekslowy i przesówasz żelastwo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mógłby poczekać na kolejny tramwaj, który by go zepchnął pod trakcję, ale wnioskując ze zdania, że operacja trwała krótko. Sądzę, że t nie ten sposób. - Brak pomysłów :/

    OdpowiedzUsuń
  3. W przypadku 13N wystarczyłoby odparkować (o ile był zaparkowany) lub po prostu zdjąc nogę z hamulca przy wciśniętym czuwaku.

    OdpowiedzUsuń

PODPISZ tekst swojego KOMENTARZA. Możesz pozostawać anonimem, rozwiń zakładkę i wybierz status. NIE LĘKAJ SIĘ ! amen !

Archiwum bloga. poprzednie tematy. Wybierz według dat. PRZEGLĄDAJ. komentuj. napisz do autora.