piątek, 26 maja 2017

...........przerwa.......

                                                      ...mój rząd to rząd puszek po piwie ...

środa, 17 maja 2017

DO ZOBACZENIA PO WAKACJACH

POSZUKIWACZE ŚMIERCI !

Wjechać rowerem pod jadący tramwaj – fajna sprawa – świetny pomysł.

Propaganda pierwszeństwa dla pieszych i rowerzystów trwa nadal.
I tak trzymać !!!
Należy pieszym i rowerzystom wpajać od dziecka że mają pierwszeństwo przed pojazdami i są świętymi krowami.
Kierujący pojazdem ma obowiązek zachowania ostrożności przed przejazdami rowerowymi i przejściami dla pieszych. Tylko że w pewnym momencie takiej możliwości brak. No bo pojazd jedzie – ma swoją masę i drogę hamowania.

 Rowerzysta może w przeciągu sekundy przejechać wiele metrów w sposób nagły znaleźć się przed pojazdem. Pieszy może wejść nagle, i co wtedy ?

Przepisy są skonstruowane w tak durnowaty sposób aby wypadki były.

Czy ja to popieram ? taki stan głupoty?

Jasne że tak, popieram i namawiam wszystkich aby śmiało wchodzili na przejścia, aby rowerzyści jeszcze szybciej jeździli po przejazdach.
Śmierć na drodze to śmierć piękna, lub cudowne kalectwo.

Kierowcy powinni w omawianych miejscach hamować ostro zwłaszcza gdy kierują autobusami lub tramwajami. Robić podczas ostrego hamowania zbiórkę pasażerów na kabinie, łamanie kości.

O takie rozmyślania mam po tym wypadku >>>>> na linii-2- – link wtvn zobacz.
Ale lepiej jak społeczeństwo udaje że problemu brak i jest fajnie.

Dzięki głupowatej interpretacji przepisów ruchu drogowego w tym roku z powodu wypadków odejdzie do DOMU OJCA w NIEBIE wiele dusz. –amen.


  foto link .... kliknij rower i tramwaj. zobacz ... 
/////////////////////////////////////////............//////////////////

SUPER! SUPER !! SUPER !!!

Podróż do pracy rozpocząłem nocnym autobusem o godzinie 03:07. wychodzę z domu a na przejściu dla pieszych wylądowało UFO. Przebiegłem szybko i fociłem.
Pracę rozpocząłem od godziny 03:47 do 08:46. Dowiedziałem się że takie wozy mają tylko osoby które są uprzywilejowane. Wyjechałem z zajezdni jako linia 10 a
zjechałem jako linia 33.
Ja znajomości nie mam, więc byłem szczęśliwcem, czułem się zaszczycony.
Ta linia 10 ostatnim kursem z pętli Górczewska jedzie do przystanku Dworzec Centralny trasą znaną pasażerom linii10. W tym miejscu tablice zmieniają się automatycznie na linię 33 w kierunku pętli Kielecka.
Czyli w połowie trasy- jedziesz, niespodzianka!!! dla pasażerów którzy byli przekonani że linią 10 dojadą np. do Pl Zbawiciela i dalej. Fajne to. Każdy tramwaj w połowie trasy powinien się przeistaczać w inną linię i jechać w inne miejsce, byłoby wesoło.

Gdy opowiedziałem to żonie zaczęła się śmiać, a potem zapytała co ja bym zrobił gdybym wsiadł w tramwaj który nie jedzie po trasie tylko zmienia kurs w połowie drogi?

Ja to bym wyciągnął pistolet i zastrzelił motorniczego! Hahhahahaha!
-ale motorniczy nie jest winien!!!
- jak to ? motorniczy zawsze musi być winien !! odpowiadam.
-motorniczy jest winien za wszystko, za cały ten zwariowany świat.
-Oooo!!! Odpowiada żona .

Zastrzeliłbym sk**wysyna gdyby mnie wywiózł w nieznane. Nic bym się nie bał. Wymierzyłbym lufą prosto w jego głupi łeb.
Przecież kilka tygodni temu jakiś pasażer opluł motorniczą w centrum i go nie złapali. To i mnie też by nie złapali. Hehhehehehe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.-!!!!!!!
Ech!! A co ona chciała – niech się przekona jak tu jest. Nikt jej do tej pracy nie zapraszał. Ot ! tyle powiem.

Ale dniówkę miałem super – środa – spisywanie liczników – przejechałem 72 kilometry, wcześnie skończyłem, mam cały dzień wolny.

Świetne widoki na pętli Wyścigi, jeziorko, dzikie ptaki, rześkie powietrze. Chce się żyć dla takich dni w pracy.  Linią 10 jechałem jako motorniczy pierwszy raz w życiu – naprawdę pierwszy raz, i nigdy nie rozpoczynałem pracy tak wcześnie.

Super ! super ! super!
UFO

AUTOBUS nocny dla wygody podjechał pod schody -R4

Bryczka dzisiejsza.

Karta drogowa

Czas uruchomić wóz

Otwieranie bramy


Wrota do wolności

Stan liczników przed wyjazdem

Poranna kawa w kabinie

Przedział dla ludzików

Trasa dojazdu do krańca

Jeziorko - Wyścigi

Łabbbbbbbąąąąąądzie - jeziorko - poranny widok 


Wodospad



Czapla

Widok - w tle pętla tramwajowa Wyścigi

Peron linii 10-Wyścigi

Tylko do DW Central.

Licznik -zjazd.
.........................................................................................................

wtorek, 16 maja 2017

ŚPIOCHY

                                                Pies zrobił sobie poduszkę z kota

niedziela, 14 maja 2017

ZAWODOWO

Zarzucają mi że nic nie robię.
Społecznie też się angażuję.

Złożyłem postulat dotyczący zamontowania dodatkowego sygnalizatora ST ( powtórka sygnalizatora) przecięcie jezdni Banacha.

Każdy profesjonalista wie o co chodzi więc wyjaśnienia są zbędne. Foto obrazuje problem, a oznaczenia wyobraźnię. Lepiej jest jeżeli skrzyżowanie przejedzie na jeden cykl dwa tramwaje niż tylko jeden.

Jeszcze by się znalazło w mieście kilka miejsc do zorganizowania lepszej organizacji ruchu. Wciąż boli mnie głowa w tym temacie. Pomóżcie ! przysyłajcie postulaty, może da się coś zadziałać. Ale jak opisujesz problem sugeruj swoje rozwiązania.

A czy was drażni to cholerne wzbudzane światło na odcinku Wiatraczna –Czapelska ?
Ja dostaję szału gdy czekam na wzbudzenie cyklu.
Kuuuuuuu*wa stałem ostatnio prawie 4 minuty aby do Gocławka dojechać.



piątek, 12 maja 2017

chwila ... MINuTKA ... mam temat.!!!

Minutkę ! minutkę potrzebuję aby odjechać punktualnie z pętli Gocławek. A co oznacza ,,MINUTKA’’ to już wiedzą tylko wtajemniczeni czytelnicy bloga I KADRA ZAWODOWA.

Znowu muszę się wytłumaczyć z zarzutów – bo tak mało piszesz !
Fakt faktem tematów i pomysłów mam milion, ale brak mi czasem tej minutki na Internet.

Dzisiaj spotkałem – ech! Źle mówię – to dzisiaj spotkało mnie wielu czytelników bloga, i zawsze oni pierwsi mnie zaczepiając mając jakieś swoje racje i informacje do mnie.

Cieszę się czy też nie, ale każde słowo krytyki na temat mojej twórczości cieszy, jest fajnym doświadczeniem. Nareszcie wyklarowało się grono stałych czytelników, ech kontakty z ludźmi bardzo lubię, bo uważam że człowiek to nie tylko kupa mięsa ale w zasadzie umysł.
Miłe to… że mnie zaczepiacie i krytykujecie.
………………………………………………………………………

ZAGADKA ZAWODOWA !

ZGADKA jest przeznaczona nie tylko do grona związanego z tramwajarstwem, ale do wszystkich myślących.
TREŚĆ ZAGADKI: UWAGA ! CZYTAJ ROZUMNIE TEN TEKST PONIŻEJ .
……………………………………………..

Pewien motorniczy prowadził tramwaj starego typu N lub nawet 13N i było to 30 lat temu.
Stan techniczny tramwaju był bez zarzutu – sprawny. Był to wagon pojedyńczy – tak zwana solówka. Czyli jeden odbierak prądu (pantograf) wysuwany do sieci za pomocą archaicznej linkii konopnej ręcznie wyciąganej. W tramwaju brak radiostacji i wielu innych udogodnień technicznych znanych obecnie.

Biedak stanął odbierakiem pod izolatorem. Uf fff! Cholera jasna, nie ma jazdy, brak prądu w tramwaju, nie pojedzie. Za oknem szczere pole, krzaki, brak domów ludzi i wszelakich bogów a nawet diabła nie widać. Jak ruszyć ten tramwaj aby zjechać kilkanaście centymetrów do przodu lub do tyłu żeby pantograf dotknął sieci trakcyjnej.
No jak? Tramwaj i motorniczy, maszyna i człowiek, maszyna głupia nierozumna, człowiek myślący ale słaby fizycznie. Nie zdoła odhamować jednocześnie tramwaju i popchnąć żelastwa do przodu nawet o jeden milimetr.

Motorniczy z tym problemem poradził sobie w minutkę – no może dla ścisłości operacja uruchomienia tramwaju trwała dwie minutki.

Pytanie brzmi : jak to zrobił ?  JAK? – JAK ?- JAK ?
 Pomyśl i ty czytelniku ! rozwiąż tę zagadkę – pochwal się swoim umysłem i pomysłem.
Możesz rozwiązanie pisać do mnie na pocztę lub w komentarzach – temat jest ciekawy. A zdarzenie opisane w zagadce jest prawdziwe.

ROZWIĄZANIE ZAGADKI
Tak to było :
  1. motorniczy ściągnął pantograf do dachu przy pomocy linki konopnej.
  2. wyszedł na dach gdyż stare tramwaje miały na burcie drabinkę.
  3. położył , (ułożył) umiejętnie kij wekslowy na kołysce pantografu.
  4. wrócił do wozu i bardzo delikatnie uniósł pantograf do sieci.
  5. miał napięcie z trakcji.
Dodać należy ze był to wagon roboczy i ciągnął doczepny załadowany tłuczniem (kamieniem).
Jest to autentyczne zdarzenie, a opowiedział mi tę historię pewien kolega ze
Śląska który pracuje u nas na R4, obecnie ma kilka miesięcy do emerytury.
Jest to sposób nielegalny zjazdu z izolatora, ale w zasadzie bezpieczny i bardzo szybki.
………………………………………………
Wasze komentarze poniżej.!



 
pantografy - ( odbierak prądu)
Izolator sekcyjny - odcinek sieci trakcyjnej bez prądu. 

Izolator - oznakowanie 

środa, 10 maja 2017

FOTY Z JEDYNKI

ODGANIJ MIEJSCA 

WIDOKI Z KABINY MOTORNICZEGO NA LINII -1- 














WAŻNE SPRAWY

Komentarz napisał taki
; uwaga ! chłopaki!!!

Anonimowy9 maja 2017 22:34:00 CEST
Krzychu jeszcze parę lat wstecz byłeś walczakiem lubiłem Twój blog bo pisałeś o rzeczach ważnych a teraz jesteś już emerytem i piszesz o bzdurach widzę że poddałeś się i nie walczysz szkoda bo Twoje wpisy z przed paru lat miały sens a teraz zajmujesz się dzikami kogo co fujarka opadła po worku .Pozdrawiam.

ODPOWIEDŹ!!!!!-!!!!!!!!!!-!!!!!!!!!!-!!!!!!!!!
Ja również pozdrawiam !

Sprawy ważne, aczkolwiek poważne też są w moim życiu zawodowym. O tym pragnę cię zapewnić. Jednak wyświetlać ich na tło publiczne nie mogę bo ci po drugiej strony barykady mogliby przywdziać zbroje, ale ja się ich nie boje.  
Tak ci odpowiem a widząc że jesteś inteligentny to zrozumiesz czytając pomiędzy wierszami. CZYTAJ NADAL CZASAMI.

Bloga sobie mam, i w każdej chwili moi mili mogę tutaj zamieścić coś co każdego powali każdego, ale nie po to aby być na fali, w tym Internecie – sami dokładnie wiecie, różne zmiany są na świecie.

A może nastąpi wielkie przegięcie i pierdzielnięcie. – i tak napisałem więcej niż wiedziałem, odpowiadając, bajając. Zachęciłeś mnie do działania a ze mnie jest kawał drania.
…………………………………………………………………………………

Tak wprost: !!! ludzie zatrudnieni obecnie nie interesują się zupełnie niczym jak tylko być przez jakiś czas motorniczym. Daję sobie obciąć głowę, daję sobie wyciąć serce, i wydłubać oczy, ten zawód ich nie zauroczy!!!!-!!! -!!!.
…………………………………………………….
Wiem jaki temat mam napisać, wiem już że będzie wejść na bloga ponad tysiąc, mogę to przysiąc.
…………………………………………………….
DZISIAJ
Dzisiaj byłem w swoim pałacyku na pętli Żerań Wschodni. To ten biały budynek.
W moim ogrodzie chłopi grabili trawę, i doglądali plantacji roślin tropikalnych, co widać na następnych fotach.
A ja jako pan hrabia woziłem się dorożką na linii -1-. Nr taborowy 3262. Jako władca tego terytorium miło witam tutaj gości z R1, R2, R3, T3. i innych takich pierdzielników.
……………………………………………………………………………………..



poniedziałek, 8 maja 2017

DZIKI WIDZIAŁEM

Dzisiaj na Tarchominie o godzinie 5:22 w odległości
kilku metrów od mojej kabiny tramwaju linii -2- przechodzi stado dzikich świń.
To było przy przystanku Stefanika.

Dzik pojawia się i znika.
Każdy się go boi i nieruchomo stoi.
tramwaj zatrzymalem,  obserwowałem.
torowisko jest tam błotniste, to oczywiste.

Stado było badzo złe
i mówili chee! che! che!!!
rozkład jazdy opóźnili
ale Jazza nie uszkodzili.

Na pokładzie nie miałem żadnego pasażera. To był pierwszy poranny kurs. mogłem sobie pozwolić na nieco mocniejsze hamowanie.
To wprost niewiarygodne, na ulicach Warszawy może wejść pod tramwaj stado dorosłych dzików w ilości 10 sztuk.
Podnieśli mi adrenalinę.

Dzisiaj fajna zmiana -od piątej -do dziesiątej.
..........................................................................
                                                   ZOBACZ TRASĘ LINII-2 DO KRAŃCA NOWODWORY

Archiwum bloga. poprzednie tematy. Wybierz według dat. PRZEGLĄDAJ. komentuj. napisz do autora.