piątek, 18 stycznia 2019

WYKOLEJENIE KOSZTUJE


Podsłuchiwałem przez radiostację co się dzieje na Rd. Radosława. Tramwaj nie wykolejony to dzień stracony. Dzisiaj się udało utracić kontakt koła z szyną właśnie na rondzie przez linię 28.
Burdel był zajebisty. Pan spiker z centrali ruchu aż dostał chrypki gardłowej gdy śpiewał do mikrofonu o tej sprawie.

………………………………………………..,


Przyczyn wykolejenia może być naprawdę wiele, a to warunki techniczne dotyczące wymiarów kół tramwaju lub rozstawu szyn wyciętych na łukach. Lub też nerwy prowadzącego tramwaj – dodał gazu na wirażu i wyskoczył.
Wszystko zbada komisja wypadkowa.

O wykolejeniach tramwajów mógłbym napisać bardzo grubą książką, każde takie zdarzenie jest ciekawe ma swoją niepowtarzalną specyfikę. Pewnego razu ponad 33 lata temu ruszyłem z Huty linią 27 za tramwajem z zajezdni Gołków ,,city’’ linia 17.
Właściwie zaczęło się od tego że ów motorniczy ,,golkowiak’’ ( w zabęk szarpany) przyszedł do mnie na pętli Huta i zapytał mnie :
- TY młody, o której ruszasz ?
-za dwie minuty, odpowiadam.
- TY młody ja pojadę przed tobą pomimo że mam odjazd za trzy minuty gdyż TY się strasznie pierdzielisz a ja nie lubię siedzieć pingwinom na dupie.
-dobra jedź odpowiadam.
Dojechał ten cwaniaczek Gołkowski do wiaduktu czyli połowę drogi pomiędzy przystankami Zajezdnia Żoliborz a Cmentarz Włoski i trzeci wagon tej 17 –ki wyskoczył z szyn na łuku.
Ja jechałem za nim w niewielkiej odległości, zobaczyłem jak koła zaryły w tłuczeń na torowisku, tuman kurzu wzbił się w powietrze. Wagon 13N wypał z szyn i połamał się pantograf.

Przybiegł do mnie teraz gołek zdyszany i mówi o ! kurwa ! przejefffffałem. Zaczęliśmy szukać pomysłu jak wyjść z tego kłopotu bo już za moim wozem spora długa kolejka następnych tramwajów stoi.
Ktoś rzucił pomysł szukajmy śruby. Śruba to taki element który mocuje szynę do podkładu. Ktoś znalazł śrubę, starą zerdzewiałą, i włożył do rowka szyny na tym łuku.
Krzyknęli do mnie – młody wjedź na tę śrubę i wycofaj ! –
Ruszyłem ale się zatrzymałem bo spanikowałem – nie! nie wjadę … kuźwa boję się !
Wtedy inny motorniczy wsiadł do mojego tramwaju i delikatnie wjechał na śrubę zakleszczając ja w rowku szyny po czym wycofał tramwaj.

Na miejsce zdarzenia przyjechał instruktor Centrali Ruchu, pokazano mu tę śrubę zakleszczoną w rowku szyny. Ten wpisał w kartę że wykolejenie nastąpiło z powodu obcego ciała w roku szyny. Nikt nie dochodził tego czy zapindalał z nadmierną prędkością po łuku, nie było wtedy czarnych skrzynek w tramwaju zapisujących dane prędkości.

Zatrzymanie trwało dwie godziny bo najtrudniejszą sprawą było sprowadzenie dźwigu w to miejsce – trudności z dojazdem. W ten sposób byłem świadkiem wykolejenia i zdobyłem wiedzę jak sobie radzić w kłopocie. Dzisiaj mogę śmiało to wspominać bo motorniczy z Mokotowa R-3- już nie żyje więc  nie zostanie ukarany.
A ile pieniędzy może stracić motorniczy dzisiejszego wykolejenia? Całościowy komplet premii opiewa na ponad 5000 zł .



sobota, 12 stycznia 2019

POMAGAM FINANSOWO


Chcę pomóc finansowo wszystkim czytelnikom.

Pewnego razu wyszedłem do pracy. Stoję na przystanku i czekam na autobus, sam już nie wiem czy autobus odjechał wcześniej, czy ja się spóźniłem ? –nieważne. Stoję nadal i czekam na następny autobus.
Wtem na chodnik wjeżdża mały samochodzik osobowy a z niego wysiada pan z czarną dużą torbą i udaje się do bankomatu. Zadziwiło mnie że przykucnął i zaczął manipulować coś przy tym bankomacie. Wyciągnął z kieszeni kluczyki i otworzył drzwiczki w bankomacie. Mogłem obserwować wnętrze tego urządzenia które wypłaca ludziom pieniądze. Ten pan wyciągnął z torby kasetę z pieniędzmi po czym włożył ją do bankomatu. Pustą kasetę z wnętrza wydobył i włożył do torby. Następnie coś tam jeszcze poprawiał i zatrzasnął drzwiczki ponownie. Jednak zauważyłem że wypadł mu kluczyk od zamka na chodnik. Pan odjechał samochodem a ja podszedłem aby wziąć ten kluczyk. Jednak kluczyka nie było na chodniku, - cholera co się stało z kluczykiem ? szukam, szukam, i wreszcie znalazłem w szczelinie pomiędzy płytami chodnikowymi.
Wydłubałem ten kluczyk z tej szczeliny długopisem a właściwie samym wkładem od długopisu gdyż szczelina była bardzo wąska. Odwróciłem się aby dogonić tego pana od bankomatu i oddać kluczyk, oczekiwał na skrzyżowaniu ponieważ światło było czerwone. Jednak światło się zmieniło na zielone samochodzik pojechał i już nie mogłem oddać kluczyka. Nie zapamiętałem też numerów rejestracyjnych samochodu, biegiem dogoniłem swój autobus który właśnie wjechał na przystanek.
Wymyśliłem że oddam ten kluczyk z chwilą gdy ponownie spotkam tego pana. Czas mijał a ja nie miałem okazji spotkać tego pana od obsługi bankomatu. Dni mijały zbliżał się mój wolny weekend, skończyłem pracę w nocy. W tym momencie poczułem silny głód alkoholowy i zapragnąłem wypić wódkę. Nie miałem pieniędzy przy sobie na zrealizowanie tej konsumpcji, żaden kolega na zajezdni nie chciał mi pożyczyć pieniędzy, nawet prosiłem dyspozytora o kilka złotych, ten jednak też odmówił. Wyszedłem trzeźwy z zakładu pracy i udałem się na przystanek autobusowy. W tym momencie przypomniałem sobie o kluczyku do bankomatu. Natychmiast wysiadłem z autobusu i zobaczyłem bankomat. Wydobyłem kluczyk z kieszeni i włożyłem do zamka w bankomacie, o dziwo! Drzwiczki łatwo się otworzyły. Zabrałem jeden banknot z kasety i już miałem pieniądze, zamknąłem drzwiczki i poszedłem do sklepu nocnego po alkohol. (no siła nałogu jest ogromna)

Od tamtego zdarzenia korzystam z kluczyka dość często bo i często piję, jestem w nałogu, wiem to choroba, nie leczę gdyż to choroba bardzo przyjemna. Pomyślałem że mogę pomóc i tobie bo taki kluczyk można dorobić i też będziesz mógł tak samo jak ja.

Za dorobienie kluczyka nie żądam wiele, kupisz butelkę wódki wypijemy razem i kluczyk będzie twój.
To nie jest kradzież, przecież ja tych pieniędzy z bankomatu nie przywłaszczam, zanoszę do sklepu i wymieniam na towar. Ludziom daję pracę i zarobek. Pomagam finansowo.                    

niedziela, 6 stycznia 2019

BILANS SZCZĘŚCIA w ZAWODZIE


Bilans szczęścia w zawodzie ,,, hmmm? Co to jest ?

Akurat bilans szczęścia w tym zawodzie motorniczego tramwaju następuje po wielu latach praktyki zawodowej.
Każdy motorniczy taki bilans szczęścia prowadzi skrycie we własnym sercu, umyśle, pamięci, a robi to skrycie. Nie chce aby inni wiedzieli ile razy popełnił błąd który mógł skutkować groźnym wypadkiem bądź katastrofą w ruchu lądowym. Nie każdy ma odwagę przyznać się do swoich błędów.
Jakie to błędy ? jakie to grzechy ? jakie zaniedbania?

Wyliczę w kolejności:
  • Najazd na zwrotnicę ułożoną w złym kierunku.
  • Zderzenie z tramwajem poprzedzającym
  • Pomylenie trasy
  • Zabicie pieszego
  • Świadome zderzenie z autem na skrzyżowaniu
  • Nie zatrzymanie wozu na przystanku
  • Panika gdy tramwaj przepuści hamowanie lub wystąpi poślizg.
  • Zasypianie za pulpitem
Niech mi nikt nie pierdzieli że tego nie przeżył – ech ! można powiedzieć że piszę bzdury ale to czarna okrutna prawda.
Szczęściem jest to że nie każdy taki błąd skutkuje wypadkiem. Czasami ma się to szczęście że nie stanie się nic złego. A takich przypadków szczęścia jest wiele i nie za każdym błędem jest w konsekwencji wypadek. Jednak pozostaje taki fakt głęboko w pamięci.

Człowiek jest omylny, słaby, jest tylko człowiekiem i ostatnie wypadki w naszej ,,galaktyce szynowej’’ pozostawiam bez komentarza. Miałem kilka listów w tym temacie ostatnich wypadków na warszawskich torach i oczekiwali co niektórzy czytelnicy że skomentuję potknięcia kolegów. Dlatego to napisałem –Nie wypowiadam się o szczęściu w nieszczęściu moich kolegów.
Ja osobiście mogę się szczerze przyznać że wszystkie te wymienione przypadki błędów przerobiłem i przeżyłem na własnej skórze. Mam tę odwagę moralną aby to napisać. A świniami są ci którzy komentują wypadki innych i się wyśmiewają z cudzego niepowodzenia.   






sobota, 5 stycznia 2019

URLOP NA ŻĄDANIE

Więcej czytaj tutaj ... 

porada moja jest jedna.

Jeżeli pracodawca odmówi udzielenia urlopu NŻ , należy udać się do lekarza

i powiedzieć ,, boli mnie brzuch''
uffffff! i już .

każdy lekarz może wystawić zwolnienie nawet 3 dni wstecz.


wtorek, 1 stycznia 2019

DZIEŃ SZCZEGÓLNY


Dzień szczególny ,,Sylwester’’ jak co roku normalny człowiek jakoś planuje spędzić w miłym gronie, na zabawie, w domu przy stole, patrząc w TV i popijając szampana.

Ale to tylko tak zwany ,,normalny człowiek’’ tak wita Nowy najnowszy rok. Ja nie należę do ludzi normalnych więc zaplanowałem pracę w ten ostatni dzień roku. Jestem pewien że nie jestem normalny bo kto by się zgodził dobrowolnie pracować w tę noc ? tylko głupek, oszołom, lub taki co to go do chrztu na widłach podawali.

Teraz szczegóły:
Do zakładu pracy przybyłem na godzinę 17:10 aby zasiąść w pokoiku dyżurnych motorniczych przed telewizorem. Spotkałem tutaj wielu ludzi z marginesu patologii robotniczej czyli takich samych zboczeńców jak ja. Robili to samo, siedzieli, patrzyli w TV i gadali , gadali , gadali.
O czym gadali ?
O wszystkim i o niczym gdyż każdy jest motorniczym. Każdy temat o życiu umierał szybko i wciąż szukano weny na dłużą debatę. I wreszcie jest ! jest ! jest temat rzeka i nikt na nudę nie narzeka. Każdy dorzuca swoje trzy grosze w tej rozmowie, a jaki to temat – no co ? kto powie ?
??????-?????-????
A ja wam mówię, że robotnicy to nikczemnicy bo tematem byli kierownicy. Wszelkie osoby mające status szefów, przełożonych poszli na tapetę i każdy z tupetem wyrażał opinie o tym co myśli i czuje i jak zachowanie swego szefa podsumuje. Ech! Temat ciekawy powiem bez kozery bardzo szczery. Aż w końcu jeden taki, chyba dla draki wykrzykuje, Ech to ,,wuje’’ ! właściwie nie było w tym roku podwyżek płac ! i harmider w dyskusji powstaje wraz, każdy jest mędrcem i głośno krzyczy pluje i bluźni znów głośno ryczy.
Wszelkich mądrości tu cała kupa, a i tak wyjdzie z tego psia dupa.
Wtem dyspozytor ryknął dość zdrowo, ! aby mi wręczyć kartę drogową. A ja poczułem się jakby w raju i spacerkiem do tramwaju.
………………..
Tramwajem linii -3- wyjechałem o godzinie 22:59 w kierunku pętli Dworzec Wschodni. Tutaj dotarłem o godzinie 23:31 i nie wiem kiedy wyjadę w trasę wozić pasażerów. Czekam cierpliwie na dyspozycje CR i ZTM. W okolicy pojawiło się kilka radiowozów na kogutach. Ale czekamy aż do następnego roku 2019. o godzinie 00;00 niebo rozświetlają petardy i sztuczne ognie. Super – fantastyczne widoki witam nowy rok przy dworcu wschodnim.

O godzinie 01:15 wydano mi rozkaz abym pojechał na pętlę Annopol. Tam trzeba założyć tablice zjazdowe do zajezdni i powrócić do macierzystej zajezdni R4.
Pracy niewiele, pasażerów mało, jakoś przyjemnie się pracowało w ten Nowy Rok 2019.
……………………………………………,.

niedziela, 23 grudnia 2018

SWOJSKIE KLIMATY




Święta się zaczynają i w tramwaju też goście zabawni bywają.
Takich widoków w pojazdach komunikacji miejskiej nie brakuje.
Swojski klimat.

wtorek, 18 grudnia 2018

JESTEM POD OCHRONĄ !!! brawoooooo!


Ochrona emerytalna

Obniżenie wieku emerytalnego ma bezpośrednie przełożenie na to, kiedy pracownik zostanie objęty szczególną ochroną przed zwolnieniem. Punktem odniesienia jest sytuacja, w jakiej pracownik będzie na 1 października 2017 r.
Pracownik, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, objęty jest szczególną ochroną przed zwolnieniem. Pracodawca, co do zasady, nie może mu w tym czasie wypowiedzieć umowy o pracę.

PONIŻEJ DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU

Praktyczne stosowanie tego przepisu będzie szczególnie trudne po skróceniu wieku emerytalnego. Niezwykle ważna jest wówczas wnikliwa analiza przepisów przejściowych. To z nich wynika, do jakiego momentu mamy stosować dotychczasowe zasady, a od kiedy wiek emerytalny – a co za tym idzie, również ochronę – trzeba liczyć według nowych przepisów. Kluczową datą jest tu 1 października 2017 r., czyli dzień wejścia w życie nowych przepisów wprowadzanych ustawą z 16 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (DzU poz. 38). Ta data będzie naszym punktem odniesienia.

Sposób obliczania okresu ochrony danego zatrudnionego będzie zależał właśnie od tego, jak jego uprawnienia emerytalne są umiejscowione na osi czasu względem tej daty. Zasadniczo można wyróżnić trzy główne typy sytuacji, w których znajdą się pracownicy, tj. czy będą:

RZECZPOSPOLITA
PRENUMERATA 2019
Wyprzedzaj o wiedzę. Zaprenumeruj.
- objęci ochroną na 1 października 2017 r.,
- nie będą objęci ochroną w tym dniu, ale wiek emerytalny – zgodnie z nowymi przepisami – osiągną do października 2021 r.,
- ukończą wiek emerytalny po 1 października 2021 r.

                      WIĘCEJ ... ODP .. NA PYTANIE .


Emerytura pomostowa też daje ochronę
Zatrudniamy pracownika, który za kilka lat mógłby przejść na emeryturę pomostową. Czy w przypadku takiej emerytury pracownik jest chroniony przed wypowiedzeniem na 4 lata przed jej uzyskaniem?

TAK. Ochronę przedemerytalną, o której mowa w pytaniu, wprowadza art. 39 Kodeksu pracy. Przepis ten stanowi, że pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, o ile okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku.

Stosowanie tej regulacji nie przysparza trudności w przypadku pracowników, którzy świadczenia emerytalne będą mieli przyznane na podstawie ustawy o emeryturach i rentach z FUS (Dz. U. z 2017 r. poz. 1383 ze zm.), w tym pracowników, których obejmuje wiek emerytalny niższy od powszechnie obowiązującego.

Wątpliwości natomiast rodzi to, czy ochronie przedemerytalnej podlega także stosunek pracy osób, które będą korzystały z tzw. pomostówek. Ma to związek z tym, że w przeciwieństwie do ustawy emerytalnej oraz Kodeksu pracy, ustawa o emeryturach pomostowych (Dz. U. z 2017 r. poz. 664) nie posługuje się ściśle pojęciem "wieku emerytalnego". Ponadto, emerytura pomostowa jest niejako świadczeniem przejściowym, prawo do niej ustaje m.in. wraz z osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego.

W pewnym okresie przychylano się raczej do poglądu, iż ochroną wynikającą z art. 39 K.p. nie są objęci pracownicy mający prawo do "pomostówki". Sądy pracy przyjmowały jednak inną linię orzecznictwa i często przywracały do pracy zwolnionych pracowników. Obecnie przyjmuje się, że wspomnianą ochroną objęci są także pracownicy, którzy będą mogli nabyć prawo do emerytury pomostowej. Tak też wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 grudnia 2012 r. (sygn. akt II PK 123/2012), w którym stwierdził m.in., że: "(...) przepisy ustawy o emeryturach pomostowych, posługując się kryterium »osiągnięcia wieku«, wprowadzają wiek emerytalny, który stanowi jedno z istotnych kryteriów do nabycia uprawnień emerytalnych, o których mowa w art. 39 K.p. Przepis ten obejmuje również osoby w obniżonym wieku emerytalnym, o którym mowa w ustawie o emeryturach pomostowych. (...)".

Każdy przypadek należy jednak oceniać indywidualnie, ponieważ - oprócz wieku - pracownik musi spełniać jeszcze inne warunki, aby nabyć prawo do emerytury pomostowej, a tylko wówczas może korzystać ze wspomnianej ochrony.

Archiwum bloga. poprzednie tematy. Wybierz według dat. PRZEGLĄDAJ. komentuj. napisz do autora.