piątek, 24 listopada 2017

REALIA




W październiku dawałem z siebie wszystko, jeździłem z całych sił. Wydobywałem z silników ostatnie Waty i ampery z sieci trakcyjnej. Nie przestrzegałem żadnych ograniczeń prędkości dawałem ostro do przodu aby tylko zrealizować rozkład jazdy. Jechałem prosto i ostro bez uprzejmości na drodze w stosunku do innych pojazdów. Tylko Bóg raczy wiedzieć ile mandatów mi należy wypisać.
Zwariowałem ? nie ! nie! nie !!! chciałem się sprawdzić w tych realiach rozkładowych.
Poczułem się jak na zawodach sportowych – wielkim miesięcznym wyścigu.
Co osiągnąłem w temacie punktualność ?
Tutaj poniżej moje wyniki i grafik pracy.
Nie miałem żadnych zdarzeń na drodze typu – wypadek –awaria – zatrzymanie ruchu na trasie.
Ale wciąż nie rozumiem dlaczego mam 5,60% opóźnień.
Doradźcie mi coś !!! w tym temacie.
Niech ktoś podzieli mój czas pracy przez ilość pomiarów i będzie wiedział co ile sekund był dokonywany pomiar punktualności. Należy odliczyć czas postoju tramwaju. I GDP czyli godziny dyżuru.   REALNEJ JAZDY na trasie było około 121 godzin i 11 minut w październiku. 

Zakład Nr służbowy   Punktualność  Niepunktualność        Przyspieszenia       Opóźnienia          

 Liczba pomiarów  3674

R4       77                           94,40%           5,60%                          0,00%                 5,60%


Dzień
Służba\abs.
Praca od-do
Godz.
WOZ
PPO
PPO >=15 min od-do
PPS od-do
Miejsce rozpoczęcie pracy, kierunek, miejsce zakończenie pracy
1 Ni
GDP
07:00-15:00
8





2 Po
28/ 5/1
05:43-14:27
8.73
6.62
1.62
11:10-11:31
12:26-12:41


ZET ŻOLIBORZ 00
DW.WSCHODNI (KIJOWSKA)
AL.REYMONTA 04
3 Wt
Wolne za 1







4 Sr
33/024A/1
04:33-08:33
4
3.02
0.57
05:32-05:50



ZET ŻOLIBORZ 00
KIELECKA
ZET ŻOLIBORZ 99
5 Cz
2/023A/1
05:53-09:53
4
2.18
0.47




ZET ŻOLIBORZ 00
TARCHOMIN KOŚCIELNY
ZET ŻOLIBORZ 99
6 Pi
2/023A/1
05:53-09:53
4
2.18
0.47




ZET ŻOLIBORZ 00
TARCHOMIN KOŚCIELNY
ZET ŻOLIBORZ 99
7 So
WSN







8 Ni
WN







9 Po
2/ 3/4
15:05-00:48
9.72
6.87
2.43
19:05-19:26
21:44-21:59


ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 05
NOWODWORY
ZET ŻOLIBORZ 99
10 Wt
GDP
14:00-23:50
9.83





11 Sr
GDP
13:30-23:22
9.87





12 Cz
Wolne za 15







13 Pi
2/ 3/4
15:05-00:48
9.72
6.87
2.43
19:05-19:26
21:44-21:59


ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 05
NOWODWORY
ZET ŻOLIBORZ 99
14 So
22/ 2/2
14:28-23:37
9.15
6.87
1.87
15:28-15:51
21:13-21:28


PIASKI 05
WIATRACZNA
ZET ŻOLIBORZ 99
15 Ni
24/ 8/3
16:16-00:19
8.05
5.95
1.68
22:36-23:00
21:24-21:39


NOWE BEMOWO 07
GOCŁAWEK
ZET ŻOLIBORZ 99
16 Po
2/023B/1
15:18-19:18
4
2.62
0.53




ZET ŻOLIBORZ 00
METRO MŁOCINY
ZET ŻOLIBORZ 99
17 Wt
WSN







18 Sr
SWL/ 69/1
13:58-23:32
9.57
7.33
1.57
21:00-21:25
16:25-16:40


ZET ŻOLIBORZ 00
PL.NARUTOWICZA 12
METRO MŁOCINY 14
METRO MŁOCINY 14
PL.NARUTOWICZA 12
ZET ŻOLIBORZ 99
19 Cz
33/020B/1
14:41-00:12
9.52
7.4
1.45
21:12-21:30
22:16-22:31


ZET ŻOLIBORZ 00
KIELECKA
ZET ŻOLIBORZ 99
20 Pi
2/ 8/3
15:49-20:04
4.25
3.2
0.88




ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 05
NOWODWORY
ZET ŻOLIBORZ 99
21 So
WSN







22 Ni
WN







23 Po
SWL/ 68/1
05:55-15:49
9.9
6.6
2.63
08:46-09:27
09:27-09:42


ZET ŻOLIBORZ 00
WIATRACZNA 12
ZET ŻOLIBORZ 99
ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 05
NOWODWORY 05
ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 05
24 Wt
SWL/ 62/1
06:10-15:05
8.92
5.18
3.07
08:41-09:16
09:16-09:31


ZET ŻOLIBORZ 00
TARCHOMIN KOŚCIELNY 72
ZET ŻOLIBORZ 99
ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 06
METRO MŁOCINY 28
ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 05
25 Sr
SWL/ 71/1
06:03-14:33
8.5
5.45
2.38
11:29-12:02
09:51-10:06


ZET ŻOLIBORZ 00
GOCŁAWEK 03
ZET ŻOLIBORZ 99
ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 05
NOWODWORY 05
ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 05
26 Cz
Wolne za 29







27 Pi
SWL/ 81/1
06:31-14:36
8.08
5.72
1.7
09:03-09:34
09:34-09:49


ZET ŻOLIBORZ 00
PL.NARUTOWICZA 12
ZET ŻOLIBORZ 99
ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 06
METRO MŁOCINY 12
ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ 06
28 So
22/ 2/1
05:20-14:28
9.13
6.98
1.65
08:43-09:06
11:06-11:21


ZET ŻOLIBORZ 00
WIATRACZNA
PIASKI 05
29 Ni
1/ 13/1
04:43-14:37
9.9
7.52
1.88
05:39-05:58
11:35-11:50


ZET ŻOLIBORZ 00
BANACHA
ANNOPOL 03
30 Po
GDP
05:53-15:03
9.17





31 Wt
WSN








Ogółem
176









                         

czwartek, 23 listopada 2017

TAK MYŚLĘ

Piszą o punktualności, piszą o nas, piszą o mnie tak naprawdę.

Cytat:- Za punktualny uznaje się kurs, gdy pojazd odjeżdża z przystanku w przedziale czasowym od jednej minuty przed czasem rozkładowym do trzech minut po czasie rozkładowym. Zarząd Transportu Miejskiego nalicza przewoźnikom kary finansowe za kursy niepunktualne z ich winy.

Czytaj więcej: http://infotram.pl/warszawskie-tramwaje-coraz-punktualniejsze_more_91900.html

……………………………………………,.
Jak mam rozumieć niepuntualność ?
Też jestem pasażerem więc mam wyrobione zdanie na ten temat.

Wariant nr 1; przychodzę na przystanek a tramwaj odjedzie opóźniony -5 minut.
Wariant nr 2; przychodzę na przystanek a tramwaj odjedzie przyśpieszony +5 minut
Wariant nr 3; przychodzę na przystanek a tramwaj nie przyjedzie.

Kto jest winien ? kto?
Pod topór wzywamy w pierwszej kolejności motorniczego.
Co może zrobić ten nieszczęśnik w godzinach szczytu ? tutaj proponuję chwilkę zastanowienia się i użycia mózgu.

Opóźniony – pewnie grał w karty na pętli z kolegami i wyjechał opóźniony, mógł jechać i przestrzegać ograniczeń prędkości, lub celowo i złośliwie opóźniał kurs.

Jakoś trudno mi w to uwierzyć.

Przyśpieszony – w obecnie okrojonych czasowo rozkładach jazdy to trudna sprawa, a przecież musiałby wyprzedzać tramwaje na trasie aby plusować +5 minut. Chyba że pomylił godzinę odjazdu na trasę, to najbardziej realne.

Nie przyjechał – sprzedał tramwaj, uciekł z trasy, mógł pomylić, zepsuł tramwaj, umarł, zabili go, pochlał wódki i nie przyszedł do roboty. To najbardziej prawdopodobne.

No ja tak myślę będąc pasażerem- wolno mi myśleć. Wolno pasażerce tramwaju wygłaszać publicznie w tramwaju swoje pretensje co do mojego opóźnienia. Krzyczała ! niech pan jedzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
Jest pan opóźniony !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Już trzy minuty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A ja dojechałem do pętli na wiatraku linia 22 zrobiłem oberka, straciłem postój i ruszyłem w trasę natychmiast i niezwłocznie. No zanim dojechałem na wiatraka musiałem walczyć z korkami w centrum, dlatego to opóźnienie.
Ludzie rozmawiający o punktualności w KM demonstrują swoją chorobę psychiczną.
Prawdopodobnie nie jeździli żadnym pojazdem w tym mieście i nie byli kierowcami.
Lecz zajmowanie się tym tematem, prowadzenie statystyk, nakładanie kar finansowych to z pewnością czysty biznes.

Tak myślę.   


środa, 22 listopada 2017

JADĘ NA PROMILACH

Gdy niema swiatła ? to znaczy że prąd wyłączyli.
Jak brak prądu ? to tramwaje nie idą.
Wtedy ludzie nie jadą? No nie, wkurwieni są, idą nogami, dwójka lewa strona i gaz do dechy.
A wuj z tymi tramwajami, mruczą pod nosem i wylewają złość na motorniczych za tę cholerną sytuację.

Dzisiaj tak było. Przystanek Nowowiejska- linią -15- jadę na Potok.
Widzę to właśnie tak jak pokazali w -….. tvn… zobacz więcej. ..foto.

Ale motorniczy ma marzenia do spełnienia. Jakie ? : zawrócę na pętli Marymont Potok i na krańcu Okęcie mam postój, to kupię sobie w sklepiku zapiekankę lub nawet kebaba i zjem.
Lecz wracając w drodze powrotnej z Marymontu Centrala Ruchu przez radiostację wydaje polecenie abym pojechał ma pętlę Wilanowska a nie na Okęcie tą -15.

Moje plany i marzenia spłonęły w jednej sekundzie. Nie zjem ani kebaba, ani zapiekanki, coca-coli też nie kupię. Wywaliłem z tramwaju pasażerów na przystanku PL. Zbawiciela i pojechałem prosto na Mokotów. Niektórym ta zmiana trasy pasowała i byli zadowoleni, inni mnie przeklinali, gdyż zmieniłem trasę linii -15.

Z pętli Wilanowska powróciłem na Marymont Potok, kupiłem tutaj bajgla i pepsi. Odjazd godzina 11:42  za pięć minut oddam wóz zmiennikowi na Dw. Gdański.
Informuję go o utrudnieniach i awarii sieci na tej trasie.
Szybko wyskakuję z kabiny, desant jak spadochroniarz.
Mój wóz odjechał w trasę – chwila zastanowienia i nowe marzenia, huuuuuuuuurrrra ! jutro mam wolny dzień grafikowo nie idę do pracy.
Czas porozmawiać z rządem, a mój rząd to rząd puszek po piwie !

U mnie w domu jest światło.
Czyli prądu nie wyłączyli.
Odpalam kompa i jadę w necie, wciąż rozmawiając ze swoim rządem.
Jadę bez pantografu. Ha !!!!hhahahahaa!
Jadę bez …..
Jazda bez pantografu jest całkiem przyjemna.
Jadę na promilach.

PANTOGRAF 
To tak wygląda moja praca, nie możesz nic planować – nawet czasu oddania moczu. W każdej chwili można mieć awarię, utknąć na trasie, lub pojechać gdzieś w nieznane na objazd.
Chłopaki meldowali przez radio że jeżdżą już kolejną którąś godzinę bez postoju.
Kto dzisiaj na linii np. :-10 spodziewał się że pojedzie na pętlę ZOO do małpek ? zamiast na Górczewską ?
Radzę każdemu aby po pracy porozmawiał z rządem – a ten rząd to rząd puszek po piwie.
Codziennie bałagan na mieście.
Jak tu pracować na trzeźwo ? – trzeba jechać z promilami.

   
/////.................////////////////////...............///////////////////...................////................................./////////////////

poniedziałek, 20 listopada 2017

INNE CZASY INNI LUDZIE

Cytat ; koment .-

Ot, po prostu czasem wystarcza być człowiekiem i z ludźmi, z którymi pracujemy, spróbować rozmawiać.

Akurat Bartka znam wiele lat. Był kierowcą autobusu, obecnie jest motorniczym z R-1-.
Jednym słowem jest to człek komunikacji. Wykonuje przewozy pasażerskie z zamiłowania i zawód ten jest bardziej pasją niż chęcią zarabiania pieniędzy. Dzisiaj takich mało, i ze świecą szukać po zajezdniach.
 Ale kiedyś tylko tacy zostawali w tej pracy.

BO I PASAŻEROWIE BYLI INNI .

Trzydzieści lat temu miałem linię -15- był to dzień świąteczny 24 XII wigilia. Zjeżdżałem do zajezdni jako ostatni wóz. Ludzie jadący ze mną tramwajem wysiadając składali mi życzenia WESOŁYCH ŚWIĄT !!!- . ale to nic.
Życzenia to po prostu życzenia, taka tradycja. Wielu z nich dawało mi pieniądze, żywą gotówkę kładli mi na pulpit. Byłem tym faktem zawstydzony. Jak to? ja mam to przyjąć ? przecież zarabiam bo prowadzę tramwaj. Cieszyłem się a jednocześnie głupio się czułem.

Kiedyś były inne czasy i inne relacje międzyludzkie.

No i pytanie – ile było tej zachęty ?
Powiem tak – ta kwota to było coś jakby dwie dniówki które wtedy zarabiałem.

Inne czasy – inni ludzie.



     

Archiwum bloga. poprzednie tematy. Wybierz według dat. PRZEGLĄDAJ. komentuj. napisz do autora.